W dniu wczorajszym na niezapowiedzianym posiedzeniu Fed zdecydował o nadzwyczajnej obniżce stóp procentowych w odpowiedzi na utrzymujące się zagrożenia związane z koronawirusem. Po raz ostatni na takie działania zdecydował się w czasach kryzysu finansowego z 2008 roku. Jak oznajmił na konferencji prasowej po posiedzeniu Jerom Powell, wczorajsza decyzja Fed, ma otwierać drogę do podobnych tego typu działań ze strony innych krajów, czego wyrazem był wczorajszy komunikat po telekonferencji G7. Potencjalnych impulsów należy również oczekiwać po stronie polityki fiskalnej. Rynek w pierwszym momencie przyjął decyzję pozytywnie, niemniej jednak nie trwało to długo, a wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się na prawie 3% minusach do czego przyczyniły się informacje o nowych zachorowaniach w USA. Rynek zamiast ucieszyć się z kolejnej fali ekspansji monetarnej, którą mogą fundować rynkom banki centralne w 2020 roku przestraszył się tego, co może dziać się z gospodarką w najbliższym czasie skoro Fed decydował się na tak zdecydowane kroki. Na rynku widać niezdecydowanie uczestników rynku, niemniej jednak działania bankierów centralnych w 2020 roku mogą uratować sytuację podobnie jak to było w 2019 roku, kiedy świat obawiał się spowolnienia gospodarczego wynikającego z wojny handlowej. To właśnie głównie dzięki obniżkom stóp rynek akcyjny zakończył ubiegły rok na prawie 30% plusach.
Dziś decyzję w spawie wysokości stóp procentowych podejmował będzie Bank Kanady. Przed wczorajszą decyzją Fed rynek spodziewa się obniżki o 25 punktów bazowych, niemniej jednak już teraz wycena zbliża się do 50. Podobnych tego typu działań nie można wykluczać ze strony innych banków centralnych, bowiem Jerom Powell w dniu wczorajszym jasno dał do zrozumienia, że Fed pozostaje w bliskim kontakcie z innymi bankami centralnymi. Tak zdecydowany gołębi zwrot ze strony światowej polityki monetarnej jest jednoznacznie pozytywnym argumentem dla notowań złota, które dodatkowo wspierane są przez utrzymującą się niepewność dotyczącą koronawirusa. W przypadku kolejnych obniżek stóp jego notowania mogą zmierzać w kierunku 1700 USD za uncję. Notowania ropy stabilizują się w okolicy 47 USD za baryłkę WTI, niemniej jednak uwzględniając dużą niewiadomą jeśli chodzi o przyszły popyt, to przy utrzymującej się na rynku nadpodaży surowca skala dodatkowych cięć przez kartel OPEC na poziomie 600 tys. – 1 mln niewiele zmieni. W momencie, gdy drastycznie spada popyt do zrównoważenia sytuacji potrzeba by zdecydowanie większych działań.
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
Czy nadzwyczajna obniżka wesprze sentyment?
Komentarze
